Nakarmić ciało

Pytanie spędzające sen z powiek. Zastanawianie się bez końca, poszukiwania, słuchanie porad, eksperymenty i jeszcze więcej pytań:

Co jeść żeby przytyć/ schudnąć/wyzdrowieć/nie zachorować, mieć więcej energii/siły/czuć się lekko? Najlepiej, żeby było jak najbardziej smacznie, żeby było dostępne, tanie i szybkie w przygotowaniu. Ile tego przygotować, zjeść samemu w domu czy może kupić coś na mieście?

Jedzenie w dzisiejszych czasach urosło do rangi problemu. Mamy tyle możliwości, że trudno się zdecydować. Dodatkowo, sytuację komplikuje fakt, że żyjemy opanowani kultem pięknego wyglądu (cokolwiek to znaczy). Marketing jest wszechobecny, jesteśmy bombardowani sprzecznymi informacjami na temat tego co powinniśmy jeść.  

Jestem tym zmęczona i chcę to zmienić. Wracam do tego co naturalne, proste, co stawia jedzenie na właściwym miejscu w hierarchii. Ono służy temu, żeby żyć, żeby dawać ciału potrzebne składniki. Koniec, tylko tyle i aż tyle.  

Równowaga = odpowiednia waga

Diety z efektem jojo, zaburzenia odżywiania, niedobory składników odżywczych i dolegliwości układu trawiennego to najczęstsze skutki walki z własnym ciałem. Zamiast rozwiązywać problemy, przynoszą nowe.

Równowaga między troską o ciało, na tyle ile ono potrzebuje, a aktywnym życiem, wolnym od obsesyjnych myśli, bez potrzeby kontroli  tego co na talerzu. To pozwoli Twojemu ciału osiągnąć najbardziej odpowiednią dla niego wagę, bez potrzeby stosowania dodatkowych środków.

Rozwiązanie znasz Ty. To co działało dla Twojej przyjaciółki, mamy, trenerki, niekoniecznie przyniesie dobre rezultaty. Efekty zależą od tego, w jakim miejscu się teraz znajdujesz. Ile i jak jesz, na czym polegają słabe strony Twojej diety, jak reaguje na to ciało, jaka jest Twoja historia. Zastanów się do jakiego punktu dążysz, jak chciałabyś żeby wyglądało Twoje żywienie. Jak według Ciebie powinno być? I równie ważne pytanie:  jak chcesz tam dojść? Jaka będzie Twoja droga?

Wybierz taką drogę, na której chcesz iść. W kontekście stylu życia niech to będą nawyki, które chcesz podjąć i utrzymać. Nie wyrzeczenia, które Cię zmęczą, znudzą, które porzucisz. Jak to zrobić? Nie odpowiem. Każda osoba będzie mieć inną odpowiedź. Mogę za to podzielić się wiedzą, często nabytą na własnych błędach, za cenę bólu, za cenę straty. Podzielić się moimi doświadczeniami, żebyś mogła podjąć decyzję świadomie, rozpatrując Twoje potrzeby i możliwe konsekwencje wyborów. 

Ciało potrzebuje pokarmu

Dusza potrzebuje dobrego pokarmu: słowa, książki, budujących relacji, wolnych myśli – żeby móc się rozwijać. Ciało potrzebuje dobrego pożywienia – składników pełnowartościowych, jak najbliższych naturze, znanych, smacznych, posiłków przygotowywanych świadomie, z miłością. Białka, węglowodany, tłuszcze w kombinacjach takich które Ci służą – jeśli będziesz obserwować organizm zobaczysz jak reaguje na różne połączenia, metody obróbki. Możesz polegać na sobie i intuicji bardziej niż na kolejnych nowinkach naukowych, panujących trendach, propozycjach diet upiększających. Jestem za świadomym żywieniem. Jeśli z powodu wcześniejszych doświadczeń Twoje poczucie głodu jest zaburzone i nie wiesz już jakie ilości i składniki są Ci potrzebne, możesz skorzystać ze wsparcia. Poszukaj osób, które będą Ci sprzyjać w realizacji celu. Możesz dać odpocząć swojemu umysłowi i pozwolić komuś innemu planować czy przyrządzać Twoje posiłki. Żeby ciało nauczyło się reagować naturalnie. Pomysłów jest dużo, wybór należy do Ciebie.

Odżywianie intuicyjne

Przypomnij sobie co jadłaś kiedy byłaś dzieckiem. Jak często, jak dużo, na co miałaś ochotę? Co przygotowywano Ci na obiad? Jakie były smaki Twojego dzieciństwa? Smak świeżych malin u babci, kompot z rabarbaru, rosół z domowymi kluskami czy może kotlet schabowy? Poszukaj prawdziwych smaków, wróć do nich,  pozwól sobie znowu się nimi cieszyć. Bez względu na to, czy chcesz przytyć czy schudnąć Twoje ciało chce jeść. Jeśli będziesz zaprzeczać naturalnym potrzebom możesz zaburzyć mechanizmy odpowiedzialne za metabolizm, co jeszcze bardziej pogłębi problemy.

Jeśli dostarczysz ciału odpowiednią ilość tłuszczu, białka, węglowodanów, nie będzie dawało Ci sygnałów w postaci nieustannego głodu, chęci na słodycze, ataków obżarstwa. Praca nad nawykami się zwyczajnie opłaca. 

Ciało odwdzięczy się Tobie ☺ 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s